Prośba o opinię, która niszczy konwersję

Wszystkie tipy / Produktywność / Prośba o opinię, która niszczy konwersję

Dostałem niedawno maila po zakupie ze sklepu, w którym zamawialiśmy dobre pinsy. Sam produkt super (smaczny) i zasługujący na dobrą opinię.

Otwieram wiadomość, czytam krótką prośbę i napotykam ścianę:

W całym mailu nie ma ani jednego przycisku ani linku prowadzącego do miejsca, gdzie mogę tę opinię zostawić.

Sklep wygenerował automatyczną wiadomość z systemu transakcyjnego z listą produktów i prośbą o recenzję.

TYLKO KURDE GDZIE MAM JĄ WYSTAWIĆ 🥲

Efekt? Jestem na tyle leniwy jak każdy inny kupujący, że nie będę szukał specjalnie miejsca na jej wystawienie – czy to wizytówki w Google czy na sklepie.

Jeśli prosisz klientów o opinie – a warto to robić systematycznie – musisz maksymalnie uprościć całą ścieżkę:

  • Daj jeden wyraźny przycisk CTA. Przycisk „Wystaw opinię w 15 sekund” ma kierować bezpośrednio do formularza oceny lub wizytówki Google.
  • Wykorzystaj interaktywne gwiazdki. Pozwól kliknąć ocenę (1-5 gwiazdek) bezpośrednio w treści maila, co od razu przenosi do gotowego pola z komentarzem.
  • Dopracuj szablon transakcyjny. Wyeliminuj surowe, automatyczne komunikaty, które wyglądają jak spam i obniżają zaufanie.
  • Wyślij prośbę we właściwym czasie. Mail powinien trafiać do klienta dopiero po realnym przetestowaniu produktu, a nie w momencie wygenerowania etykiety.

Większość klientów chętnie zostawi ocenę, jeśli proces zajmie im kilka sekund. Ale jeśli każesz im szukać formularza na własną rękę, Twój krok zawsze przegra z ich lenistwem.

Z ich – czytaj z MOIM.

Patryk Szczepaniak

Cześć, tu Patryk Szczepaniak! 👋

Od ponad 200 dni codziennie o 7:00 rano dzielę się jednym przetestowanym w praktyce patentem marketingowym, który z łatwością wdrożysz, nie tracąc na to wiele czasu. Do tego dodaję moje luźne, życiowe spostrzeżenia z codziennej pracy.

Moje sociale: